e_tdi3scueo-xavier-sotomayor

Polacy biorą urlop….przez zaburzenia psychiczne?

Ostatnie statystyki dotyczące liczby osób cierpiących na zburzenia psychiczne wyliczone na podstawie wypisywanych urlopów przerażają!

  • 9,5 mln dni wolnych od pracy z powodu zaburzeń psychicznych w pierwszej połowie 2016 roku,
  • 70% więcej niż w 2010 roku,
  • koszty dla ZUSu to 5,9 mld w 2015 roku w porównaniu z 4,5 w 2010 roku,
  • kategoria problemy psychiczne jest bardziej kosztowna dla ZUSu niż choroby krążenia, które były na pierwszym miejscu do tej pory,

Jako psychologowie, mnij lub bardziej idealiści, mamy w nosie koszty ponoszone przez ZUS, chociaż pewnie odbija się to powoli na każdym z pracowników. Są dwie inne istotne sprawy, wiadomość dobra i zła…

Dobra wiadomość jest taka….

skoro bierzemy oficjalnie dni wolne od pracy z powodu zaburzeń psychicznych, to znaczy, że zaczynamy się z problemem oswajać. Dbanie o sferę psyche nie jest już takim wstydem, przestajemy myśleć o korzystających z pomocy jak o leniach, czy „świrach”. Stajemy się coraz bardziej świadomi skutków przewlekłego stresu, lęku i zaczynamy walczyć o siebie zamiast udawać i zamiatać problem pod dywan, czy prowadzić „normalne” życie w pracy, a odreagowywać w domu. Jednak jak w przypadku każdego problemu są osoby wykorzystujące ten temat. Choroba psychiczna jest trudniejsza do zweryfikowania przez pracodawcę. Nie mniej jednak trzeba temat oswajać, by móc pomagać pracownikom, którzy tej pomocy potrzebują. Również po to by wspierać się wzajemnie w środowisku pracy.

Zła wiadomość jest taka…

wydaje się, że nie będzie lepiej. Coraz więcej stresu, lęku wiąże się z wykonywaniem każdego właściwie zawodu. Nowe technologie ułatwiają nam życie, ale przyspieszają również tempo życia i pracy. Coraz więcej wrażliwych osób, bo osobowość kształtuje się w czasie i w środowisku, ale ewolucyjnie jesteśmy różni pod względem reakcji na liczne bodźce. Ci wrażliwi z natury, coraz częściej nie radzą sobie z presją współczesnego życia.
Niestety nie ma na horyzoncie nawet próby podejmowania działań przez Państwo. Profilaktyka i promocja nawyków związanych ze zdrowiem psychicznym jest znikoma. Narodowy Program Zdrowia Psychicznego, który miał poprawić standardy opieki w tym zakresie, jak wynika z ostatniego raportu NIK, skończył się porażką. Ministerstwo zdrowia nie wywiązało się z 29 na 32 obiecane zadania.

Niestety tak jak sprawy się mają ze zdrowiem ciała, podobnie jest ze sferą psychiczną – leczymy zamiast zapobiegać i nie potrafimy, czy kierujemy się zupełną ignorancją, nawet względem liczb i statystyk, które jasno od wielu lat na podstawie danych z wielu krajów pokazują jedną, wyraźną rzecz – fundusze wydawane na profilaktykę stanowią mniejszą kwotę niż późniejsze leczenie. Mądry Polak po szkodzie? Chyba nie w tym przypadku.

źródło:http://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/541554,zaburzenia-psychiczne-zdrowie-psychiczne-depresja-polska-polacy-depresja-choroba-psychiczna.html

Podziel się z innymi informacją.
Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
0Pin on Pinterest
Pinterest
0Share on LinkedIn
Linkedin
Email this to someone
email